Muzyka pisana w więzieniu to coś, z czym większość ludzi jest obeznana i zdaje sobie z niej sprawę. Oprócz muzyki w takich miejscach nie pozostaje tak naprawdę dużo więcej rzeczy, żeby zająć głowę, prócz czytania książek bądź też nałogowego wyciskania. Lecz trzeba też pamiętać, że muzyki w więzieniach nie może grać każdy. Zazwyczaj dane instrumenty przyznawane są poszczególnym więźniom za dobre sprawowanie i to też czasami w bardzo ograniczonych zasobach, jeśli chodzi o wybór instrumentów bądź ich rodzaj. W scenie Black Metalowej odsiadki artystów nie są niczym nowym, a najbardziej znanymi przykładami mogą być Varg Vikernes z Burzum, Jon Nödtveidt z Dissection oraz Hendrik Möbus z Absurd. Jednak tylko Varg z tej trójki nagrywał w zakładzie muzykę. Innym przykładem spoza podwórka Black Metalowego może być Brutal Death Metalowy zespół Discharge by Death, który wydał w 2010 pełniaka o tej samej nazwie. W ich przypadku jednak robi się naprawdę brutalnie, bo dwójka z trójki, która stoi za tym projektem, odsiaduje dożywocie. Jeden za gwałt i morderstwo, drugi za morderstwo pierwszego stopnia.
Wracając jednak do Black Metalu, przykładów muzyków odbywających wyroki jest dużo. Jedni bardziej znani, wręcz kultowi jak np. Varg z Burzum, a drudzy o wiele mniej. I dzisiaj przytoczę historię tego o wiele mniej znanego przykładu.
Jeszcze przed przejściem do głównej historii tego artykułu chciałbym nakreślić, że na temat tej historii jest bardzo mało dostępnych informacji, a do niektórych ciężko się dostać. W wielu miejscach historia dobiega również do rozwidleń, gdzie mamy parę wersji wydarzeń i żadnej z nich nie możemy być w 100% pewni. Z tego też powodu będę starał się nakreślać te momenty jako niepewne, tym bardziej że niektóre informacje pochodzą od osób trzecich, a sprawdzenie ich wiarygodności graniczy z cudem. Tak więc postaram się przytoczyć ten wątek najstaranniej, jak tylko potrafię.
Przechodząc do samej tej historii, zaczyna się ona w roku 1968 w mieście Asbest, obwód swierdłowski, Rosja. Gdzie przychodzi na świat Alexander Tantsyrev, który później przyjmie również ksywę „Dancer”, najprawdopodobniej zaczerpniętą od jego nazwiska Tantsyrev, które kojarzy się bardzo z rosyjskim słowem tantsevat, czyli po prostu tańcować. O tym, jak przebiegało dzieciństwo Alexandra, nie wiemy nic. Nie ma żadnych informacji na temat jego dzieciństwa bądź też lat młodości, kiedy to dorastał w już kruszącym się powoli Związku Radzieckim. Cała historia rozpoczyna się dopiero najprawdopodobniej w okolicach początku lat 2000, kiedy to Alexander zostaje skazany za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią na 8 lat. Dokładny powód podał sam Tantsyrev w wywiadzie z Black Sunrise, do którego jeszcze później wrócę.
Jedyną informacją na temat samego zabójstwa, jaką udało mi się znaleźć w internecie, jest komentarz jednego z internautów na YouTubie, któremu rzekomo opisała to osoba, która znała osobiście Alexandra. Samo zabójstwo miało wyglądać następująco. Tantsyrev pożyczył klucze do swojego garażu, aby zaparkować jego motor tam jakiemuś osobnikowi. Niestety ta nieznana osoba stwierdziła, że okradnie Tantsyreva. Alexander Tantsyrev, jego kolega Igor Permikin oraz ktoś jeszcze wyruszyli w poszukiwania za złodziejem. Złodziej ten miał sporego pecha, ponieważ został odnaleziony i dosadnie pobity przez rzekomą trójkę. Niestety jednak pomimo łomotu dla nauczki rolę odegrał jeszcze jeden czynnik, rosyjska zima. Pobity i zostawiony na pastwę losu rabuś najzwyczajniej umiera w siarczystym mrozie, co skutkuje pojmaniem sprawców i ich uwięzieniem.
Dokładna data tej sytuacji, jak i trafienia do więzienia, jest nam nieznana. Możemy tylko szacować mniej więcej rok, w którym to się wydarzyło, biorąc pod uwagę takie czynniki jak wyjście Alexandra z więzienia i fakt, że odsiedział on tam około 8 lat.
Zanim jeszcze przejdziemy do samego momentu założenia jego Black Metalowego projektu w więzieniu, bardzo ważnym aspektem do nakreślenia jest fakt, że Alexander nie miał wcześniej jakiejkolwiek styczności z tym gatunkiem. Jedyne co wiemy, to to, że słuchał on wcześniej muzyki głównie w stylu heavy i thrash metalu, samemu z tego co udało mi się wyszukać będąc członkiem thrash metalowego zespołu Тарантул (Tarantula). Jednak na temat Тарантул nie udało mi się znaleźć żadnych informacji, ani tego czy coś kiedyś nagrali bądź wypuścili w świat.
Historia Tantsyreva i Black Metalu zaczyna się dopiero po jego zamknięciu. Tak jak sam wspominał w wywiadzie z Black Sunrise, wpływ na niego miał mix wielu zespołów, natomiast w tych które wymienił znalazło się polskie Non Opus Dei, Darkthrone oraz Burzum. Jeszcze przed przejściem do momentu nagrywania muzyki w więzieniu poprzez Alexandra warto przypomnieć, w jakich odbywało się to warunkach, jako że nie siedział on w jakimś skandynawskim więzieniu z wygodną kanapą i konsolą do grania w gry. Trafił on natomiast do jednostki ФГУИК-52 (FGU IK-52), więzienia o zaostrzonym rygorze w Kamyszłowie, oddalonym o około 100 km od Asbestu. Poniżej zostanie załączone zdjęcie tego miejsca, i samo spojrzenie na nie od zewnątrz daje nam świadomość, w jakich warunkach przebywał Alexander przez te 8 lat, będąc prawie że odizolowanym od świata i żyjąc w warunkach prawdopodobnie ciężkich nawet dla nas do wyobrażenia, biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że cała ta sytuacja miała miejsce 20 lat temu.

Wszystkie te warunki i styl życia odcisnęły piętno na muzyce Alexandra, piętno które słychać na każdej jego piosence.
Po jakimś czasie w więzieniu w 2006 zakłada swój jednoosobowy projekt Волчий Источник (Wolf's Source). I w tym samym roku nagrywa swój pierwszy album Ремиссия Духа (Remission of the Spirit), nagrany w bardzo obskurnych warunkach i ze wszystkiego co było na tamten moment dostępne pod ręką, najprawdopodobniej w jakiejś salce z instrumentami do której mieli dostęp niektórzy więźniowie.

Znajduje się również zdjęcie Alexandra Tantsyreva wraz z jego kolegą Igorem Permikinem, gdzie oboje trzymają gitary i stoją na tle mizernego pokoju i paru różnych instrumentów takich jak np. trąbki, co mogłoby świadczyć właśnie o tym, że to zdjęcie zostało zrobione podczas ich pobytu w więzieniu. Jednak czy zdjęcie to zostało zrobione właśnie tam czy już po wyjściu z więzienia, nie udało mi się ustalić.
Remission of the Spirit zostaje wydany w 2007 roku na CD nakładem Ridge ov Dragon. W tym samym roku również w więzieniu Alexander nagrywa swój drugi i ostatni album pod banerem Wolf's Source zatytułowany Иллюзия свободы (Illusion of Freedom). Same już tytuły tych albumów mówią nam o klimacie muzyki w nich zawartej, a jest ona przytłaczająca, przytłaczająca swoim ciężarem prymitywności i surowizny, odzwierciedlając to co czuł Alexander w tamtym okresie, zamknięty w rosyjskim więzieniu i prawdopodobnie nie mogący przestać myśleć o tej nocy, która zmieniła jego życie i wysłała go do więzienia.

Pomimo limitowanego dostępu do Black Metalu w okresie zamknięcia Tantsyrev uchwycił jednak moim zdaniem perfekcyjnie ducha tego gatunku. I nawet gdy ta muzyka w najmniejszym stopniu nie jest odkrywcza, to jednak słucha się jej dobrze, spoglądając na te tytuły i okładki i nie mogąc przestać myśleć w jakich warunkach została nagrana i co autor czuł w momencie samego nagrywania. Nie są to na pewno wydawnictwa przy których moglibyśmy w słoneczny dzień wyjść na spacer i cieszyć się życiem przy tym tuptając nogą. Choć zdarzają się tu na pewno momenty bardziej skoczne i chwytliwe, to na pewno nie są one w jakikolwiek sposób okraszone szczęśliwymi emocjami.
Mniej więcej tylko tyle jest wiadome na temat pobytu Tantsyerva w więzieniu. Jednak gdy dochodzimy do momentu jego wypuszczenia możemy natrafić na parę wersji. Jedna z nich mówi o tym, że zostaje on wypuszczony w roku 2008 z więzienia, a druga o tym, że zostaje on warunkowo zwolniony z powodów zdrowotnych po tym jak w 2010 doznał udaru. Jednak wersja która mogłaby się wydawać bardziej prawdopodobna to ta, że wyszedł on w roku 2008, bo tak jak możemy zobaczyć na Metal Archives zaraz po wyjściu z więzienia zakłada on nowy projekt o nazwie Khnuth.
I już w samym 2009 roku wydaje on trzy wydawnictwa, w tym jeden split o nazwie Pentagram, gdzie znajdują się dwa utwory Khnuth. Warto jeszcze dodać, że pierwsze wydanie w tym nowym projekcie to tak jakby wznowienie ostatniego albumu Wolf's Source, czyli Иллюзия свободы (Illusion of Freedom), z tą samą nazwą albumu, aczkolwiek pod sztandarem Khnuth i z nową okładką. Muzycznie nie wiem czy dźwięk był remasterowany bądź czy były robione przy nim jakieś inne rzeczy. W tym samym roku ukazuje się również wcześniej wspomniany split z innymi zespołami oraz nowy album За порогом видений (Over the Threshold of Visions). Tutaj już muzyka jest o wiele bardziej dojrzała oraz dopracowana, widać również progres w umiejętnościach Alexandra oraz fakt, że nie musi on już polegać na więziennym sprzęcie do grania i nagrywania.

Później do 2011 roku Khnuth miał przerwę. Niestety znowu wiadome są tylko szczątkowe informacje z tego okresu. Jedną z nich jest na pewno alkoholizm, w który popadł Alexander. Stan tej choroby widać w wywiadzie z Black Sunrise, przywoływanym przeze mnie już tutaj parę razy. Tantsyrev, odpowiadając na pytanie czego się najbardziej boi w życiu i jakie są jego strachy, odpowiada może trochę żartem, może nie, że alkohol przestanie mu dawać to samo uczucie upicia się. I tutaj również historią wracamy do roku 2010. Tak jak przy wersji, że został on wypuszczony w tym roku z więzienia z powodu udaru, tak pojawia się też wersja, że już po wyjściu z więzienia, dokładnie w tych samych ramach czasowych, dostaje udaru od nadmiernego spożywania alkoholu, co powoduje częściowy paraliż jego ciała i odbiera mu mowę. Nie wiemy jak ta cała sytuacja wyglądała dokładnie, czy kompletnie nie był w stanie wydobyć z siebie żadnego dźwięku i jak bardzo był sparaliżowany.
Rok później, w 2011, wydaje moim zdaniem jego najbardziej mrożący krew w żyłach album, co może być dziwne, że przebił on swoje dokonania nagrane podczas pobytu w więzieniu. Ale to właśnie na jego ostatnim albumie w całej jego karierze muzycznej, zatytułowanym В Седьмом Кругу Безысходности (In the Seventh Circle of Hopelessness), możemy usłyszeć wszystkie jego emocje i ból zamknięte w ośmiu utworach. Brzmienie już nie jest takie typowo Black Metalowe jak na jego wcześniejszych piosenkach, tutaj słychać dużo DSBM, co widać już na samym początku po nazwie albumu i samej okładce przedstawiającej sznur do powieszenia się.

Samo to pokazuje nam w jakim stanie psychicznym znajdował się Alexander. Totalna beznadzieja, osiem lat spędzonych w więzieniu, wydarzenie z którego prawdopodobnie nigdy nie był w stanie się pozbierać, co poskutkowało ucieczką w alkohol i udarem, który odebrał mu prawie wszystko. I na tym albumie możemy znaleźć prawdopodobnie potwierdzenie tego, że Alexander doznał udaru, który odebrał mu niektóre funkcje życiowe. Siedem z ośmiu piosenek nie zawiera żadnych wokali, jedynie powoli czołgający się Black Metal, wprowadzający nas nawet bez żadnych wokali w uczucie niepokoju i izolacji.
Jednak to właśnie na tym ostatnim utworze pojawiają się wokale i jest to definitywnie najbardziej przytłaczający utwór w całej tej historii. Brzmienie od razu jakby się zmienia na płytkie i podduszone, a wokale są zawodzące, wręcz jakby Alexander nie miał już żadnych sił żeby wykrzesać z siebie te słowa, a te jęki i skrzeczenie były jedynym sposobem na zrobienie tego. I tak jak już pisałem, nie wiemy jaki dokładnie był jego stan po udarze. Może właśnie umiał jeszcze mówić bądź też zawodzić przez bardzo krótki czas i tyle. Choć teraz to tylko moja teoria. A może też po prostu utwór ten został nagrany jeszcze przed udarem, choć to jak on brzmi i jakie oddaje emocje, myślę że właśnie zgrywałoby się ze stanem beznadziei, który spotkał Alexandra już po nim. I tym właśnie albumem Alexander kończy swoją działalność muzyczną. Nigdy więcej już nie usłyszymy nic nowego od niego.
I tutaj dochodzimy do końca tej historii i samej śmierci Tantsyreva, która niestety jest chyba najbardziej niepewna jeśli chodzi o spójność różnych wersji. Oficjalnie na Metal Archives widnieje informacja, że Alexander zmarł w 2016 roku z powodu komplikacji po udarze. Druga wersja mówi o udarze w 2011 roku, a ostatnia, ta najsmutniejsza, mówi że Alexander miał popełnić samobójstwo w 2011 roku. Trudno jest doszukać się jednej ostatecznej wersji, która potwierdzałaby którąś z powyższych, choć biorąc pod uwagę stan psychiczny i fizyczny Alexandra każda z nich jest możliwa.
Ostatni raz muzyka „Tańcerza” wyszła jeszcze raz bardziej na jaw po wznowieniu przez GoatowaRex w 2019 roku pierwszej płyty Wolf's Source, Remission of the Spirit, na winylu. I tak dotarliśmy do końca tej historii. Starałem się przybliżyć ją jak najbardziej obiektywnie oraz zostawić sporo wolnego miejsca przy tych momentach, na które nie udało mi się znaleźć niezbitych dowodów.
Pomimo swojej, że tak to powiem, „nośności”, jaką jest Black Metal nagrany w więzieniu, historia Alexandra i jego projektów została w podziemiu, skąpana wieloma pytaniami, choć najbardziej tragedią ludzką, która została przeniesiona na muzykę, zamykając cierpienie człowieka w instrumentach już na zawsze, pomimo odejścia Alexandra Tantsyreva z tego łez padołu.
