Grim Logo
BETA

Grim Chronicles

Issue #0 // Genesis // Base Chain 8453
Folio No. 001
RECENZJA 🇵🇱 Polski

KIROTTU - BARREN

"Drugi album fińskiego Kirottu zdecydowanie powinien zainteresować wszystkich fanów „fińskiego” spojrzenia na muzykę metalową (w ogólnym rozumieniu). "

Full TranscriptID: zine:1

Oczywiście Finowie grają black metal, ale ten mniej surowy, w dużej mierze oparty na melodiach (raz bardziej, innym razem nieco mniej). Kirottu zalicza się do tego grona zespołów (wcale nie takiego wąskiego), które potrafi słuchacza zatrzymać na dłużej przy swojej muzyce i owinąć niewidzialnymi mackami. Uwolnienie się od tej muzyki nie jest wcale najprostszą czynnością.

Najwiekszą zaletą „Barren” jest jego wielowymiarowość i idealny wręcz czas trwania, który zostawia coś w rodzaju „furtki” tajemniczości. Kirottu bardzo zgrabnie łączy black metalową agresję z melodyjnością kompozycji i fińską łatwością do tworzenia muzyki wpadającej w ucho i hipnotyzującej słuchacza (niech ktoś nie ulegnie „przebojowości” i klimatowi takiego „Declaration of Ruin”), a wcale to nie jest jedyny tego typu utwór na „Barren”. Finowie nie zapominają jednak, że black metal to „wojna”. Mimo tego, że album jest utrzymany raczej w średnich (można rzec, że w marszowych tempach), w momentach kiedy zostajemy nieco „uśpieni” i „omamieni” nastrojem i klimatem tworzonym przez Kirottu (tutaj mam na myśli utwór tytułowy), Finowie w odpowiednim momencie potrafią przejść do agresywniejszego grania (następujący po „Barren” utwór zatytułowany „Crimson Velvet Dance”). Jednak nawet w tych agresywniejszych i drapieżnych partiach muzyka Kirottu jest namaszczana, a nawet można rzec, że „oblana” w znacznym stopniu instrumentami klawiszowymi, które w muzyce zespołu odgrywają istotną rolę. Tutaj jednak trzeba zaznaczyć, że nie są to słodkie melodie, a raczej ponure i pełne majestatu tła.

Nie chcę iść w porównania, ale czasem muzyka Kirottu zbliża się do dokonań Thy Serpent, słyszę tutaj również jakieś podobieństwa do Gehenny z okresu „Malice”.

Jak wspomniałem wcześniej, Finowie sprytnie dozują swoją muzykę, bo podejrzewam, że gdyby album trwał nieco dłużej niż te niespełna 35 minut, moglibyśmy odnieść wrażenie zamulenia, czy też delikatnego znużenia. Kirottu uniknęli tego, a fakt, że nie można im odmówić pomysłów na muzykę i przede wszystkim umiejętnego przekucia tych pomysłów w muzykę, daje nam bardzo przyjemny w odsłuchu album.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy będzie w stanie zaakceptować tak dużą ilość „parapetu” zawartą na „Barren”, ale fanom fińskiej sceny mogę polecić zapoznanie się z twórczością Kirottu. Odbiór albumu delikatnie psuje bardzo melodyjny i przebojowy wręcz ostatni utwór na albumie („The New Dawn is of Wolves”), ale i tak nie odebrał mi przyjemności z obcowania z drugim materiałem Finów. Zarówno ten jak i wcześniejszy album Kirottu znajdziecie do nabycia w internetowym sklepie Wolfspell Records, do którego zaglądania i zostawiania tam gotówki zachęcam.

Wydawca Wolfspell Records (2025)

8mm Ritual BroadcastReel: 04

Spectral Projection Unit / No. 1994

Wszystkie Sektory

Aparatura & Sygnał

Dostrajanie odbiornika // Kalibracja mechanizmów