Grim Logo
BETA

Grim Chronicles

Issue #0 // Genesis // Base Chain 8453
MP3
Folio No. 001
RECENZJA 🇵🇱 Polski

Vrildom - The Pathos of Distance

" Who's calling from the ice? The ancestral voice beats inside the maze Of my mind, body and spirit And materializes in the microcosm Awakening my blood"

Full TranscriptID: zine:1

Po dwuletniej przerwie argentyński zespół Vrildom powraca z nową EP-ką zatytułowaną The Pathos of Distance, trwającą lekko ponad 21 minut i składającą się z dwóch piosenek, pierwszej, The Pathos of Distance, która jest podzielona na 4 części, oraz ostatniego utworu zwieńczającego tę EP-kę, czyli coveru jednej z legend francuskiego Black Metalu, Kristallnacht.

Utwór, który zcoverował Vrildom, nosi również taką samą nazwę, Kristallnacht, i pochodzi on z EP-ki Warspirit, wydanej w 1999 roku.

Vrildom, tak jak na każdym swoim wydaniu, zabiera nas w podróż w skute lodem i mrozem krainy. Przemierzając te krajobrazy podczas tego wojażu, nie doświadczymy tutaj żadnych niuansów, jeśli chodzi o Black Metal, głównie szybko pędzące gitary, perkusję uderzającą jak pioruny z nieba i wokale, które przedzierają się jak śnieżna zamieć.

Pomimo tego odczucia z odsłuchu The Pathos of Distance dalej są bardzo satysfakcjonujące, ponieważ wszystko jest ze sobą bardzo spójne i zgrane, wszystko tworzy specyficzną atmosferę chłodu i nienawiści, która przenika przez nas powoli z każdym kolejnym odsłuchem.

Usłyszeć tutaj również możemy momenty bardziej podniosłe i klimatyczne, zawierające gitary akustyczne, szum arktycznych wichrów oraz ton wokali, który pochyla się bardziej ku podniosłym brzmieniom, dodając nutę epickości do całokształtu tej EP-ki.

Vrildom sporadycznie również przeplata chwile, kiedy to całość zwalnia do bardziej średnich temp, dodając sporo chwytliwości i melodyjności, oczywiście bez żadnego zbędnego słodzenia, bo nawet te wolniejsze partie dalej trzymają się bardzo mocno lodowatego klimatu ustawionego wcześniej przez szybsze fragmenty.

Całość zwieńcza, tak jak wspominałem na początku, cover Kristallnacht, który sam w sobie wykonany jest bardzo dobrze i pasuje idealnie do tej EP-ki, bez jakichkolwiek zarzutów.

Podsumowując, myślę, że zbędne będzie już wrzucanie tutaj jeszcze większej ilości synonimów odnoszących się do słów takich jak zimny, chłodny bądź też mroźny, bo to właśnie tak brzmi ta muzyka i na pewno przypadnie do gustu każdemu, kto pomimo nieubłaganie zbliżającego się lata dalej niezmiennie słucha muzyki, której od ciepła bardzo daleko.

8mm Ritual BroadcastReel: 06

Spectral Projection Unit / No. 1994

Wszystkie Sektory

Aparatura & Sygnał

Dostrajanie odbiornika // Kalibracja mechanizmów